Jak ćwiczyć koncentracje uwagi

Od czego zacząć gdy chcemy ćwiczyć koncentracje uwagi u naszego dziecka? To proste od wyznaczenia przedmiotu na którym ma skoncentrować swoją uwagę. To musi być konkretne zadanie do wykonania.

Jako młody człowiek słyszałem od swoich rodziców wielokrotnie – skup się na nauce. W porządku rozumiem – znaczy mam się uczyć. Czy tak ? Wow tez mi odkrycie. Taka wskazówka jest oczywiście zbyt szeroka zważywszy szczególnie na to że nasz umysł skupia się punktowo. Co to właściwie znaczy skupić się na nauce? No to takie bla bla bla powtarzane do znudzenia w większości domów w Polsce.

Co innego gdyby rodzic powiedział do swojego dziecka: skoncentruj się na opanowaniu tej oto listy czasowników nieregularnych – szczególnie tych, których używa się najczęściej – podkreśliłem ci je na czerwono. Wtedy cel jest jasny. A więc koncentracja uwagi potrzebuje przede wszystkim wyznaczenia konkretnego i zrozumiałego celu.

Nasz wielki skoczek narciarski Adam Małysz koncentrował się podobno na oddaniu dwóch dobrych skoków. Dlatego bardzo ważne jest by odpowiednio wyznaczać konkretne obiekty swojej koncentracji. Rada – by skoncentrować się na czytaniu też jest niejasna. Natomiast gdy uczeń przeczyta dany tekst i nic z niego nie zrozumie to wtedy podnoszony jest zarzut, że nie wystarczająco koncentrował się na czytaniu. A przecież to dokładnie właśnie robił – przecież przeczytał tekst. To, że z niego nic nie rozumie to jest inna sprawa. Może gdyby otrzymał polecenie, że ma przeczytać tak by potem mógł opowiedzieć go swoimi słowami to jego praca z tekstem wygladała by całkowicie inaczej. Dlatego z pewnością lepszą wskazówką przed czytaniem jest by uczeń skupił się na zrozumieniu tekstu. A jeszcze lepszą by czytał tak byś potem mógł opowiedzieć czego się dowiedział własnymi słowami.

Z moich doświadczeń wynika, że w czasie nauki najlepszym obiektem koncentracji będzie znalezienie odpowiedzi na dane pytanie lub znalezienie rozwiązania danego problemu. Zauważ jak działa google. Co wpisujesz w przeglądarkę? Słowo kluczowe lub słowa, które są pewnego rodzaju zapytaniem. Po prostu chcesz się czegoś dowiedzieć na dany temat. Algorytm przeglądarki Google koncentruje więc swoje wysiłki na tym by na twoje zapytanie wyświetlić ci jak najbardziej trafną odpowiedz. Wpiszesz różowe słonie – google szuka w swoich zasobach – kierując się pytaniem: Co mamy o różowych słoniach?

Taki sam mechanizm pytań wprowadź więc w swoją strategie uczenia się. Stawianie pytań by następnie szukać na nie odpowiedzi sprawia, że nasz umysł automatycznie koncentruje się na konkretnym działaniu. W praktyce wygląda to tak, że jeżeli postawisz uczniowi zadanie by znalazł odpowiedz na dane pytanie – to w czasie czytania jego mózg szukał będzie treści, które mogą dać mu odpowiedz na to pytanie. Co najciekawsze samo to „szukanie” danej odpowiedzi wytwarza niezbędną koncentracje uwagi w czasie czytania. Wielu edukatorów, których znam zarzuca tej metodzie wybiórczość. Osoby te twierdzą, że gdy uczeń szuka odpowiedzi na dane pytanie pomija wszystkie inne informacje. Ja nie do końca się z tym zgadzam bo niby skąd masz wiedzieć przed czytaniem danego tekstu gdzie tkwi odpowiedź na postawione przed czytaniem pytanie. Poza tym jeżeli edukatorowi zależy by uczeń opanował po przeczytaniu danego tekstu inne informacje to niech do nich także stworzy pytania.

Na studiach dawano cz pytania do egzaminu. Czasami do konkretnego przedmiotu było ich ponad sto. Nie wiem jak tobie, ale mnie to pomagało. Po prostu każdy szukał odpowiedzi na te pytania i je opracowywał. Co najbardziej niewiarygodne to to, że gdy już opracowałeś odpowiedzi na te wszystkie pytania to okazywało się, że opracowałeś cały materiał. To naprawdę wspaniałe, że po takiej pracy często bardzo obszerny materiał został ujarzmiony przez listę pytań. W zasadzie w każdym obecnie podręczniku po każdym temacie znajdują się pytania. Moim zdaniem te pytania powinny być na początku, ale trudno i tak cieszmy się, że w ogóle są. Te pytania wyposażają ucznia w to co jest mu niezbędne w czasie czytania a więc w obiekt jego koncentracji. Bo przypuśćmy że pytanie brzmi: Jakie są główne narządy układu pokarmowego? Zadając sobie to pytanie przed czytaniem uczeń jest świadomy, że po nauce musi wiedzieć jakie są główne narządy układu pokarmowego. Jego umysł będzie więc w czasie czytania koncentrował się na tym by je znaleźć. Jak znajdzie, oznajmi mam to – Bingo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s