3 czynniki, które natychmiast poprawiają koncentracje ucznia

Naszą produktywność bez wątpienia dyktują warunki w jakich przebywamy.  Najczęściej jednak wychodzimy z założenia, że są jakie są i musimy się do nich po prostu przyzwyczaić. Są osoby, które twierdzą, że ich bałagan jest „artystyczny” i wręcz pozytywnie wpływa na ich koncentracje uwagi.

Ucząc indywidualnie w domu ucznia przekonałem się, że „artystyczny bałagan” to nie domena wyłącznie artystów. Biurka, na których walają się stosy książek, papierów, oblepione w pomoce naukowe a do tego obowiązkowo tabliczka mnożenia (opanowana już wiele lat temu) i oczywiście wzory na pole figur. Kubki pełne różnokolorowych kredek, pisaków, długopisów.  Dyplomy za osiągnięcia, zdjęcia z wakacji, oraz wyróżnione prace plastyczne. To wszystko wymieszane z talerzem po kanapkach zjedzonych nie koniecznie dzisiaj. Tak wygląda miejsce pracy większości uczniów. A i oczywiście I phone.

Czy takie miejsce pracy sprzyja produktywności? 

Nasz mózg ma w sobie wbudowany mechanizm ciągłej zmiany obiektu koncentracji uwagi. To ewolucyjne – bez tego pewnie jako gatunek ludzki byśmy nie przetrwali. Dlatego zaprogramowani jesteśmy tak by nasz umysł nie koncentrował się zbyt długo na jednym zadaniu.  Koncentracja uwagi jest więc stanem, który oczywiście możemy wytworzyć, ale nie jesteśmy w stanie utrzymywać go zbyt długo.

Dlatego mając świadomość, że i tak nasza koncentracja z natury podlega ciągłym dystrakcjom nie powinniśmy dokładać sobie obiektów, które odciągać  będą nas od zadania, nad którym obecnie pracujemy. Uczeń powinien mieć takie środowisku pracy, że gdy nawet jego uwaga się w naturalny sposób się rozproszy to bez problemu może on wrócić do tego nad czym pracował. Przykładowo uczeń uczy się do sprawdzianu z biologii, czyta podręcznik. Po kilku zdaniach traci koncentracje uwagi i jego wzrok odrywa się do tekstu. Widzi przed sobą pomoc naukową – wzory figur. To uruchamia myśl, że na jutro ma matematykę i czeka go jeszcze dziś odrabianie zadanej pracy domowej a to dwie strony z ćwiczeń. W dodatku z zadaniami, których nie do końca rozumie. To uruchamia w nim poczucie strachu. Przerywa je jednak miły dla ucha dźwięk masengera. Zaczyna się konwersacja z kolegą. Mija kwadrans, uczeń czuje głód. Idzie więc do kuchni po talerz kanapek. Gdy wraca do swojego miejsca nauki na książce od biologii kładzie talerz kanapek. Teraz zamiast się uczyć wcina je, jednocześnie odpisując na wiadomości koledze.

Jakie jest rozwiązanie dla takich sytuacji? 

Po pierwsze zorganizowanie miejsca pracy. Im mniej potencjalnych punktów skupienia w zasięgu wzroku tym lepiej. Jednak z ta eliminacją nie można przesadzać. To, że zasiądziemy przed pustym stołem jedynie z jednym podręcznikiem a do tego wyłączymy wszystkie urządzenia i zapadnie cisza nie oznacza, że nasz umysł po jakimś czasie nie odpłynie. Ba, odpłynie i zdąży się to pewnie tak samo szybko jak wtedy gdybyśmy siedzieli w miejscu gdzie roi się od dystraktorów. Jednak różnica jest taka, że w takim purytańskim otoczeniu o wiele łatwiej będzie nam powrócić do zadania.  Czyli gdy tylko stracimy koncentracje to nasz umysł nie będzie miał możliwości by podążyć za jakimś innym procesem myślowym, który w rezultacie oderwie nas od zadania, nad którym pracowaliśmy.  I na tym polega cześć treningu koncentracji uwagi – na świadomym powracaniu do zadania oraz nie podążaniu za dystraktorami.

Panuje mylne przeświadczenie, że by być produktywnym musimy wręcz zmuszać się do ciągłego koncentrowania na zadaniu. Takie nienaturalne zmuszanie się do koncentracji szczególnie gdy jest egzekwowane przez nauczyciela czy rodzica, który wciąż upomina dziecko by to się koncentrowało  przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. Należy raczej łagodnie upominać się do powrotu naszej uwagi do zadania. Najgorsze co możemy zrobić, to gdy nasz umysł odpłynie, to besztać siebie, że znów nie koncentrujemy się na tym co ważne. Wtedy bez wątpienia pojawi się wzorzec myślowy, że dziś coś z nami nie tak, i powinniśmy być może odłożyć tą naukę na lepszy czas.  To oczywiście prokastynacja w czystej postaci.

Kiedy więc mój syn skarży się, że nie może się skoncentrować to ja zawsze z przekorą odpowiadam mu, że koncentracja to są chwile tak ulotne jak motyle -Aleks wróć po prostu na spokojnie do zadania. Z poznawczego punktu widzenia te okresy kiedy tracimy naszą uwagę są potrzebne. Potrzebuje ich nasz mózg by sobie wszystko poukładać – skonsolidować wiadomości. Oczywiście gdy zamiast wykorzystać je jako naturalną chwilę, w czasie której nasz mózg to sobie układa, przełączymy się na inny tok myślowy np. odpisywanie na wiadomości na masengerze to z pewnością nie wrócimy do zadania. Gdy więc uczeń czyta i nagle patrzy w okno to wtedy warto chwile odczekać i łagodnie poprosić go by wrócił do tekstu. 

Kolejne dwa czynniki związane z optymalnym miejscem nauki to hałas oraz oświetlenie. Badania pokazują, że cisza jest oczywiście najbardziej optymalna dla produktywności. Jednak żyjąc w mieście trudno ją uzyskać. Najgorszym typem hałasu, który zdecydowanie przeszkadza są słyszane w tle rozmowy. Gdy słyszymy w tle komunikaty słowne nasz umysł od razu zaczyna je śledzić. Także jeżeli chodzi o ciszę to w pierwszym etapie warto zadbać o takie miejsce gdzie nie słychać rozmów innych ludzi. Komunikaty słowne w radio czy w tv są oczywiście tym samym co słyszana na żywo rozmowa. Słuchanie muzyki wpływa najczęściej pozytywnie na nasze emocje co poprawia nasz nastrój i z pewnością ma wpływ na naszą motywacje. Ale oczywiście mam na myśli muzykę a nie coś takiego jak rap. Jednak wszystkie te motywacyjne korzyści jakie uzyskamy z tego, że w czasie nauki słuchamy muzyki są mniejsze niż gdybyśmy uczyli się w ciszy.

Gdy napotykam uczniów, którzy uczą się ze słuchawkami na uszach to wiem, że zachodzi u nich całkowicie inny mechanizm . Oni chcą zagłuszyć dyskomfort związany z nauką słuchaniem swojego ulubionego artysty. Taki uczeń myśli sobie – skoro mam się już uczyć, pomimo że nie mam na to ochoty, to chociaż umilę sobie ten czas ulubionym wykonawcom. W takim przypadku pozytywnych wpływów muzyki na proces uczenia się nie ma żadnych. Rośnie za to ryzyko, że uczeń w pewnym momencie skupi się wpierw na muzyce a następnie jego umysł poszybuje ku innym przyjemnym dystraktorom.

Odwrotny wpływ na naukę w stosunku do hałasu ma oświetlenie. Ileż to razy spotkałem się „ciemnymi” biurkami w domach uczniów. Światło to główny warunek naszej produktywności szczególnie na poziomie hormonów wytwarzanych przez nasz organizm. Każdy z nas z pewnością słyszał, że przed snem nie powinno się korzystać z urządzeń emitujących światło, gdyż ma to negatywny wpływ na wytwarzanie melatoniny. Tej melatoniny zdecydowanie nie potrzebujemy, gdy mamy się uczyć – wtedy senność nie jest przecież pożądana. Także by uczyć się skutecznie potrzebujemy odpowiedniego oświetlenia. Wg badań najlepiej sprawdza się światło białe w zimnej barwie. Takie światło używane jest często w szpitalach. Co ciekawe w badaniach nad wpływem oświetlenia na procesy poznawacze zaobserwowano, że światło o ciepłej barwie oraz średnio intensywne o wiele lepiej wpływa za to na kreatywność niż intensywne światło białe. Dlatego przy czytaniu lektur lub pracy umysłowej gdzie coś mamy stworzyć, proponuje by skorzystać właśnie z takiego ciepłego światła. Natomiast gdy nasz umysł ma być wyostrzony jak brzytwa, to wtedy potrzebujemy także intensywnego zimnego źródła światła.

Z moich doświadczeń wynika że te trzy czynniki czyli porządek w miejscu nauki, poziom hałasu oraz światło mają wpływ przynajmniej w 50% na zdolność koncentracji uwagi uczniów. Zadbanie więc o to „BHP nauki” jest więc często najprostszym działaniem jakie my rodzice możemy podjąć by w realny sposób wpłynąć na osiągnięcia naszych dzieci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s